drugi_stopien_na_wisle_wizualizacja_firmy_arup_2_

Wydana przez Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy decyzja uzgadniająca dla budowy nowego stopnia wodnego na Wiśle, w Siarzewie poniżej Włocławka spotkała się krytyką organizacji ekologicznych, zrzeszonych w Koalicji Ratujmy Rzeki.

Koalicja wskazuje m.in. na sprzeczność decyzji z polskim i unijnym prawem środowiskowym. W przekonaniu ekologów est to kolejny ostry konflikt dotyczący łamania przez Polskę prawa ochrony środowiska po Dolinie Rospudy i Puszcz Białowieskiej. Ministerstwo Środowiska przekonuje jednak, że ta inwestycja jest w pełni zgodna z prawem Unii Europejskiej.

Druga Rospuda?

29 grudnia 2017 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wydał pozytywną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedsięwzięcia „Budowa stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka”. Wnioskodawcą był Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej z siedzibą w Warszawie. Ekolodzy skupieni wokół Koalicji Ratujmy Rzeki, podkreśla, że jest to zaskakujący ruch w świetle decyzji jaką ten sam organ podjął wobec – jak twierdzą autorzy apelu – „bliźniaczej inwestycji, o takich samych skutkach środowiskowych w 2016 roku”. – (…) Ten sam organ odmówił uzgodnienia, powołując się na jej niezgodność z polskim i unijnym prawem. Koalicja Ratujmy Rzeki alarmuje, „że (…) decyzja rozpoczyna kolejny, po sporze o Dolinę Rospudy i Puszczę Białowieską, ostry konflikt dotyczący łamania przez Polskę prawa ochrony środowiska”.

Argumentują dalej, że „od niemal 20 lat lobbyści powtarzają, że trzeba ratować stopień Włocławek przed katastrofą budowlaną poprzez budowę nowej zapory, ok. 30 km poniżej istniejącej. Tyle, że zagrożenia stopnia Włocławek nie udowodniono w raporcie o oddziaływaniu na środowisko – podstawowym dokumencie stanowiącym podstawę decyzji RDOŚ”.

Przywołują oni decyzję wydaną przez Regionalną Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, w styczniu 2016 r. Wówczas organ wydając negatywną decyzję w sprawie budowy nowego stopnia na dolnej Wiśle wskazał „znaczące negatywne oddziaływanie inwestycji na wody powierzchniowe oraz na obszary Natura 2000”. W uzasadnieniu tamtej decyzji podkreślono, „że w świetle obowiązującego prawa Organ nie mógł uzgodnić inwestycji”. Ekolodzy dodają, że fzień po wydaniu tej negatywnej decyzji dyrektor RDOŚ w Bydgoszczy został zdymisjonowany.

„Inwestycja zgodna z polskim i europejskim prawem”

W nawiązaniu do apelu wystosowanego przez ekologów, portal BiznesAlert.pl zapytał Ministerstwo Środowiska o argumenty i zarzuty jakie są stawiane przez ekologów wobec tej inwestycji.

Resort podkreśla, że pozytywna decyzja wydana pod koniec roku, wynika z przepisów ustawy z dnia 8 lipca 2010 roku o szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych. Rzeczona inwestycja dotyczy „zapewnienia trwałego bezpieczeństwa stopnia wodnego Włocławek, poprzez podniesienie poziomu zwierciadła wody dolnej tego stopnia, w wyniku spiętrzenia wody przez nowobudowany stopień wodny, piętrzący wodę do rzędnej 46.0 m. n. p. m Kr86.” Zdaniem ministerstwa, „cofka nowego stopnia >>podeprze<< stopień Włocławek, zmniejszając jego wysokość piętrzenia, a dzięki temu zmniejszając parcie hydrostatyczne na korpus zapory ziemnej wynikające z różnicy poziomów wody górnej i dolnej”. – Tym samym nastąpi trwała poprawa warunków pracy stopnia wodnego Włocławek i przywrócenie warunków, na jakie był projektowany istniejący stopień Włocławek podkreśla ministerstwo.

Jak podkreśla resort, w prowadzonej w 2016 roku inwestycji nie uwzględniono w obowiązującym wówczas Planie gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Wisły, a więc zachodziła niezgodność z Prawem wodnym, a wnioskodawcą zamierzenia był Prezydent Miasta Włocławek. – Obecnie, tj. od października 2016 r. przedsięwzięcie znajduje się w obowiązującym, zaktualizowanym Planie gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Wisły, pod nazwą „Ochrona przed wodami powodziowymi dolnego odcinka Wisły od Włocławka do jej ujścia do Zatoki – Stopień wodny poniżej Włocławka”.

Co najistotniejsze Ministerstwo Środowiska, podkreśla, że powyższe przedsięwzięcie jest zgodne z polskim prawem, a poprzez implementacje także z prawem Unii Europejskiej, Ministerstwo wymienia tu takie akty prawne jak:

  • ustawa z dnia 8 lipca 2010 roku o szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych,
  • ustawa z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko,
  • Prawo wodne i Plan gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Wisły,
  • ustawa o ochronie przyrody, zwłaszcza z art. 34 ww. ustawy, który mówi: „Jeżeli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, i wobec braku rozwiązań alternatywnych, właściwy miejscowo regionalny dyrektor ochrony środowiska, a na obszarach morskich – dyrektor właściwego urzędu morskiego, może zezwolić na realizację planu lub działań, mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszary znajdujące się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1, zapewniając wykonanie kompensacji przyrodniczej niezbędnej do zapewnienia spójności i właściwego funkcjonowania sieci obszarów Natura 2000″, wdrażający art. 6 (4) Dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 roku w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory.

„Wszyscy mogli zgłosić uwagi do inwestycji”

Resort argumentuje, że ocena oddziaływania na środowisko dla stopnia wodnego w Siarzewie, poza indywidualną analizą raportu o oddziaływaniu na środowisko przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, obejmowała uzyskanie opinii Kujawsko – Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Bydgoszczy, a także przeprowadzenia udziału społeczeństwa oraz zapoznania się ze stanowiskiem stron postępowania, składających uwagi do złożonego raportu o oddziaływaniu na środowisko. – Ponadto uzyskano pozytywne opinie od Organów Opiniodawczo – Doradczych, tj. Regionalnej Komisji do spraw Ocen Oddziaływania na Środowisko w Bydgoszczy oraz Regionalnej Rady Ochrony Przyrody w Bydgoszczy, zrzeszających ekspertów w zakresie ochrony środowiska – czytamy w odpowiedzi przesłanej redakcji.

Ministerstwo zaznacza, że  toku prowadzonego postępowania dotyczącego oceny oddziaływania na środowisko, liczne organizacje ekologiczne zgłosiły akces uczestnictwa na prawach strony. –  Żadnej z nich nie odmówiono tego prawa. Organizacjom udostępniano dokumentację na miejscu lub w wersji elektronicznej, a także przyjmowano i rozpatrywano każdą składaną uwagę, czy też wnioski – czytamy w przesłanej odpowiedzi.  Ponadto – jak informuje resort – Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, na każdym etapie postępowania, informował strony o kolejnych czynnościach poprzez obwieszczenia zawieszane w urzędach gmin objętych realizacją inwestycji oraz w Biuletynie Informacji Publicznej RDOŚ w Bydgoszczy.

Inwestycja i wsparcie Energi

14 listopada 2017 roku Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów pozytywnie zarekomendował dalsze prace dotyczące budowy drugiego stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka – Stopnia Wodnego Siarzewo. Na początku grudnia w Ministerstwie Środowiska ministrowie: środowiska, gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz energii podpisali porozumienie w sprawie realizacji tej inwestycji.

Zakres planowanego przedsięwzięcia obejmuje obiekty związane z budową stopnia wodnego, m.in. jaz o 15 przęsłach, elektrownię wodną o mocy ok. 80 MW, śluzę żeglowną z miejscami do postoju jednostek pływających i lodołamaczy, koryto obejścia stopnia (o charakterze zbliżonym do naturalnej rzeki), dwie przepławki dla ryb, urządzenia do spływu ryb w dół rzeki oraz boczne zapory ziemne, zbiornika wodnego oraz elementy towarzyszące.

Zgodnie z harmonogramem opracowanym przez resort środowiska, w latach 2017-2019, planowane jest uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych, a w 2020 roku rozpoczęcie prac budowlanych. Planowane przedsięwzięcie ma zostać zrealizowane do końca 2025 roku. Koszt realizacji inwestycji szacowany jest na ponad 2,2 mld zł. Inwestorem stopnia wodnego w Siarzewie ma być Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Jednak to gdański koncern Energa stara się o możliwość operowania części energetycznej w tym przedsięwzięciu. Analogicznie jak przy zaporze we Włocławku.

W odpowiedzi na pytania portalu BiznesAlert.pl, rzecznik Energi Adam Kasprzyk podkreślił na wstępie, że spółka EnergaInvest, wchodząca w skład grupy kapitałowej Energa, nie jest stroną w postępowaniu z 2016 roku o ocenę oddziaływania na środowisko, a stroną w tym postępowaniu jest Prezydent Miasta Włocławka.

W odniesieniu do obecnej inwestycji, której dotyczy zgoda RDOŚ, rzecznik podkreślił, że Energa nie jest także inwestorem budowy drugiego stopnia na Wiśle w Siarzewie. – Składającym wniosek jest Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej. Natomiast inwestorem tego strategicznego dla Polski przedsięwzięcia ma być Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”. Jak wiadomo, decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych dotyczących tej inwestycji wydał Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, w którego kompetencjach jest ocena oddziaływania na środowisko – czytamy w przesłanej odpowiedzi.

Rzecznik zaznaczył, że Grupa Energa wyraziła gotowość zapewnienia eksperckiego wsparcia dla tego przedsięwzięcia. – Jako operator stopnia wodnego we Włocławku, posiadający doświadczenie w zakresie eksploatacji hydroelektrowni, Energa została zaproszona przez Ministerstwo Energii do pełnienia roli doradczej przy Komitecie Sterującym powołanym przez MŚ, ME i MGWiŻŚ – zakończono w pisemnej odpowiedzi.

Warto pamiętać, że na początku grudnia 2017 roku w wypowiedzi dla agencji ISBnews wiceprezes Energi Jacek Kościelniak powiedział, że część energetyczna budowy stopnia na Wiśle w Siarzewie będzie kosztowała ok. 900 mln zł, a inwestycja ma zostać sfinansowana ze środków Energi oraz programu unijnego. Spółka będzie realizować jedynie część energetyczną projektu, który uwzględnia także użeglownienie rzeki.  – W strategii mamy zapisany koszt ok. 900 mln zł i tego się trzymamy – powiedział cytowany przez ISBnews Jacek Kościelniak.

W tym tygodniu, wiceminister środowiska, Mariusz Gajda odpowiadał w Sejmie na pytania, podczas posiedzenia plenarnego Sejmu. Grupa posłanek PiS pytała o harmonogram inwestycji i korzyści wynikających z jej zrealizowania, a także zabezpieczenia zapory we Włocławku. Powiedział on, że zostanie powołany komitet sterujący i „mam już pełen harmonogram działań do 2025 roku, kiedy powinna zakończyć się budowa”. – Na ten rok przewidujemy wykonywanie dokumentacji, tak żeby w 2020 r. można było fizycznie rozpocząć budowę i zakończyć ją w 2025 roku – powiedział wiceminister środowiska.

fot. Energa

BiznesAlert.pl

Udostępnij