Money.pl sprawdził po raz kolejny, jak rząd PiS radzi sobie ze spełnianiem obietnic, które premier Beata Szydło złożyła podczas exposé. Po raz pierwszy, odkąd partia przejęła władzę, ekipa ministrów nie może się pochwalić żadnym postępem. Stan realizacji zapowiedzi przedwyborczych pokazujemy na Szydłometrze – czyli specjalnym indeksie obrazującym, ile z planów zostało wprowadzonych w życie.

Po intensywnych pierwszych miesiącach rząd pod wodzą Beaty Szydło stracił impet. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że od naszej poprzedniej publikacji nie doszło do urzeczywistnienia żadnej z obietnic. Szydłometr zatrzymał się po 100 dniach od exposé na poziomie 14 proc.

Fot. AFP/EAST NEWS

W ostatnich tygodniach uchwalanie zapowiedzianych reform nie idzie już tak szybko, bo kolejne zgłaszane przez gabinet PiS projekty zdają się być nie do końca dopracowane. Skutek jest taki, że część z nich budzi poważne kontrowersje i jest modyfikowana i to nawet wielokrotnie, jak w przypadku ustawy, która ma wprowadzić opodatkowanie sklepów.

Nie jest to zresztą jedyny projekt, który wywołuje gorące dyskusje. Podobnie wygląda sytuacja z ustawą, która ma wprowadzić stawkę 12 zł za godzinę pracy przy umowach cywilnoprawnych czy tej, która dotyczy zakazu handlu ziemią rolną.

Nadal nie ma też jasności co do skutków, jakie może wywołać odwrócenie reformy emerytalnej zapowiedzianej przez PiS, czyli przywrócenie niższego wieku emerytalnego. W tej sprawie liczne zastrzeżenia mają nie tylko pracodawcy, ale również związki zawodowe.

Podobnie jak w przypadku poprzednich rządów obietnice przedwyborcze podzieliliśmy na pięć kategorii – najważniejszych dla życia obywateli i funkcjonowania państwa. Za każdą premier może dostać 20 proc. Jeśli jej ekipie uda się spełnić wszystkie zapowiedzi z exposé – wskaźnik osiągnie wartość 100 proc.

Tworząc Szydłometr, przyjęliśmy, że nie wszystkie ujęte w naszym zestawieniu cele rządu będą miały jednakową wagę procentową. Przykładowo – obniżenie wieku emerytalnego, dotyczące wszystkich pracujących obecnie Polaków, należy do najważniejszych zmian i nie może być traktowane tak samo, jak cofnięcie reformy w oświacie, polegającej na obowiązkowym posyłaniu sześciolatków do szkół. Znaczenie każdej z tych zmian będzie pociągało za sobą inne konsekwencje, choćby w sferze finansów publicznych.

Tyle zrobił rząd przez 4 miesiące

Kategoria Stan realizacji Do zdobycia
Emerytury, ubezpieczenia i pomoc socjalna 6 proc. 20 proc.
Podatki 4 proc. 20 proc.
Rynek pracy 0 proc. 20 proc.
Gospodarka i inwestycje 0 proc. 20 proc.
Edukacja 4 proc. 20 proc.
Razem: 14 proc. 100 proc.

Ocenę postępów rządu PiS – podobnie jak to było za rządów PO – będziemy publikować cyklicznie.

Kiedy przyznajemy punkty
Punkty procentowe za realizację przyznajemy dopiero, gdy dana zapowiedź została przyjęta przez parlament i podpisana przez prezydenta lub przeszła procedurę legislacyjną gwarantującą jej wdrożenie albo została faktycznie wykonana. Przedstawienie projektu albo zatwierdzenie go przez rząd i Sejm nie jest punktowane.

Oto jak przedstawiają się zamierzenia gabinetu premier Szydło w poszczególnych dziedzinach:

Emerytury, ubezpieczenia i pomoc socjalna – 6 proc.

W tej kategorii jest najwięcej obietnic, których spełnienie premier Szydło zapowiadała w ciągu pierwszych 100 dni pracy rządu. Z ambitnego planu udało się wprowadzić w życie tylko przepisy regulujące działanie programu Rodzina 500+. Z pozostałych najbardziej zaawansowane są prace przy ustawie dotyczącej bezpłatnych leków dla seniorów.

Program Rodzina 500+
Najważniejszy punkt polityki prorodzinnej rządu Beaty Szydło. Rodziny mają dostawać 500 zł na dziecko, począwszy od drugiego, a w biedniejszych rodzinach – także na pierwsze. 17 lutego prezydent Duda podpisał ustawę o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, która wprowadza przepisy regulujące działanie programu „Rodzina 500+”. Wypłaty mają ruszyć od 1 kwietnia.
Obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn
Wiek emerytalny ma być przywrócony do poziomów, które obowiązywały do końca 2012 r. – 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. 30 listopada prezydent Duda złożył projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Po pierwszym czytaniu skierowano go do komisji, a 12 stycznia odbyło się wysłuchanie publiczne projektu. Zmiany te mają objąć osoby podlegające ZUS i KRUS i premier zapowiedziała ich wprowadzenie w ciągu pierwszych 100 dni rządu, co jednak nie nastąpiło.
Podniesienie najniższych emerytur W exposé premier nie podała konkretów, poza tym, że podwyżka dotyczyłaby w szczególności tych emerytów, którym świadczenia nie pozwalają na zaspokojenie podstawowych potrzeb.
Bezpłatne leki dla osób od 75. roku życia Ta obietnica padła z ust pani premier jako jedna z pierwszych i miała być wprowadzona podczas pierwszych 100 dni. Gabinet Beaty Szydło jednak dopiero 9 lutego przyjął projekt ustawy, zakładający przyznanie osobom, które ukończyły 75 lat, uprawnienia do bezpłatnych leków i wyrobów medycznych. Mają one zostać wyszczególnione w wykazie ogłoszonym przez resort zdrowia. Według najnowszych informacji, pierwszy wykaz minister zdrowia ma ogłosić najpóźniej 1 września 2016 r. Na razie, po drugim czytaniu w Sejmie, projekt trafił do komisji zdrowia oraz senioralnej.
Ubezpieczenia rolnicze
Stosowna ustawa miała być gotowa w ciągu pierwszych 100 dni od powołania rządu, ale tak się nie stało. Dopiero 15 marca rząd przyjął projekt zmieniający ustawę o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, którego celem jest powszechność takich ubezpieczeń. Według założeń resortu rolnictwa, państwo będzie dopłacać do 65 proc. składki ubezpieczeniowej na uprawy i 0,5 proc. sumy ubezpieczenia na zwierzęta. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2017 r.

Podatki – 4 proc.

W dziedzinie podatków ekipa PiS może już odnotować pierwszy sukces – ustanowienie podatku bankowego. Dużo gorzej wygląda sprawa z drugim z nowych podatków, którym początkowo miały być obłożone supermarkety. Z czasem rząd zmienił koncepcję i przemianował go na podatek od sprzedaży detalicznej. Z ostatnich wypowiedzi przedstawicieli rządu wynika, że nie ma jeszcze sprecyzowanego projektu (rozważane są dwie wersje), a resort finansów powstrzymuje się od podania terminu zakończenia prac nad nim. Wahanie rządu widoczne jest także w sprawie podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Choć prezydencki projekt jest od ponad trzech miesięcy w Sejmie, Ministerstwo Finansów ciągle rozważa, w jaki sposób i w jakim czasie wdrożyć tę zmianę.

Postęp widać na polu uszczelniania systemu podatkowego. Rząd przyjął projekt zmian w Ordynacji podatkowej, które wprowadzają klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania przez przedsiębiorców. Da on szerokie uprawnienia urzędnikom skarbowym. Resort finansów zaczął oprócz tego wdrażać tzw. Jednolity Plik Kontrolny, czyli informatyczne narzędzie służące do lepszej obsługi podatników, zwłaszcza dużych podmiotów i zarazem pozwalające na wykrywanie przestępstw, tzw. karuzeli podatkowych.

Podniesienie kwoty wolnej od podatku Jedna ze sztandarowych obietnic, która padła w kampanii wyborczej. 30 listopada prezydent Duda skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który zakłada podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł. Po pierwszym czytaniu 2 grudnia projekt skierowano do komisji finansów publicznych. Wbrew zapowiedziom z expose zmiana ta nie została wprowadzona w pierwszych 100 dniach rządu.
Wprowadzenie podatku bankowego Celem wprowadzenia tego podatku jest przede wszystkim zapewnienie pieniędzy na finansowanie programu 500 zł na drugie dziecko. 3 grudnia projekt PiS wpłynął do Sejmu, a 15 stycznia został uchwalony. W tym samym dniu prezydent podpisał ustawę. Podatek obowiązuje od lutego 2016 r.
Wprowadzenie podatku od sprzedaży detalicznej Także ta nowa danina ma zapewnić państwu dochody, które zostaną przeznaczone na wydatki związane z programem 500+. Na razie ten projekt sprawia najwięcej problemów rządowi PiS.
Obniżenie podatku CIT dla małych przedsiębiorstw
Wedle zapowiedzi z expose, stawka CIT dla małych firm ma wynosić 15 proc. Taką stawką objęte byłyby firmy, których roczny obrót netto nie przekracza 1,2 mln euro. Pod koniec lutego resort finansów przygotował projekt ustawy, która według zapowiedzi ministra finansów ma wejść w życie od 1 stycznia 2017 r.
Poprawienie ściągalności podatku VAT i ograniczenie jego wyłudzeń Jednym z priorytetów dla ministra finansów wskazanych przez szefową rządu jest podniesienie wpływów do budżetu z podatku VAT. Resort finansów chce w II połowie 2016 r. przetestować, a w 2017 r. wdrożyć systemy informatyczne, które pozwolą automatycznie wykrywać patologie podatkowe. Oprócz tego, 15 marca rząd przyjął projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej, który ma wprowadzić klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania. Ponadto w Sejmie jest już po pierwszym czytaniu projekt zmniejszający limit transakcji gotówkowych między firmami z 15 tys. euro do 15 tys. zł. Ma on pomóc w uszczelnieniu systemu podatkowego.
Reforma administracji podatkowej
Resort finansów przygotowuje zmiany systemowe, które pozwolą skuteczniej pobierać akcyzę oraz podatek dochodowy CIT od dużych korporacji. Od lipca wobec dużych firm stosowany będzie tzw. Jednolity Plik Kontrolny.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/szydlometr-money-pl-zly-wynik-rzadu-pis,77,0,2043725.html

Udostępnij